Wojna na Ukrainie
Fotoreportaż z linii frontu
Separatyści nie składają broni - zdjęcia
Dziś w Debalcewe nie został ani jeden cały budynek. W Mariupolu (też Donbas) życie jakoś się toczy, chociaż ciągle słychać tu odgłosy wystrzałów. Większość sklepów ma zabite deskami witryny. Na ulicach widać tylko kobiety z dziećmi. Mężczyźni podobno siedzą po domach. Pracy nie ma tu od miesięcy.
A wojna idzie dalej na zachód Ukrainy niszcząc wszystko po drodze. Zobaczcie fotoreportaż z linii frontu.
(WP.PL, Newsweek, TVN24, mg)
Rebelianci wznowili ataki w rejonie Mariupola
Separatyści nadal atakują pozycje ukraińskie w strefie konfliktu. Jak donosi ukraiński analityk i deputowany do parlamentu Dmytro Tymczuk "rebelianci przegrupowują oddziały i wzmacniają natarcie w kierunku Mariupola". A konwoje z bronią stale docierają do separatystów.
Konwoje z bronią docierają do separatystów
Do Doniecka z miasta Debalcewe, które znalazło się w rękach separatystów, wracają oddziały najemników, walczące z armią ukraińską.
Na początku lutego w ostrzale Mariupola rakietami Grad zginęło 30 osób, 80 zostało rannych. Większość z nich to byli cywile. Kilka dni temu w położonej kilkanaście kilometrów od Mariupola Szirokinie (przed wojną była to ulubiona miejscowość wypoczynkowa mieszkańców Donbasu) salwa rakiet z wyrzutni rebeliantów zmiotła z powierzchni ziemi całą ulicę.
Zawieszenia broni w Donbasie nie ma
Na zdjęciu nowi ochotnicy z ukraińskich batalionów ćwiczą niedaleko Mariupola. Przed nimi, jeśli rozejm nie wejdzie w życie, ciężkie tygodnie, a nawet miesiące walk na wschodnim froncie.
Separatyści: wycofujemy ciężki sprzęt
Jeden z dowódców separatystów na Ukrainie Eduard Basurin zapowiedział, że prorosyjscy bojownicy rozpoczną wycofywanie ciężkiego sprzętu ze wschodu kraju, realizując tym samym ostatnie porozumienie z Mińska. Operacja ma potrwać dwa tygodnie.
Ukraińcy: nowe dostawy z Rosji w rejonie Mariupola
Ukraińcy donoszą jednak, że w rejon Mariupola trafiły właśnie dostawy sprzętu z Rosji. Rzecznik rządowej armii Andrij Łysenko powiedział, że z Rosji na Ukrainę wjechał wojskowy transport kolejowy z 60 transporterami opancerzonymi i czołgami. Skierowano go do ukraińskiego miasta Amwrosijiwka (ponad sto kilometrów od Mariupola). Z kolei do Nowoazowska (50 km od Mariupola) wjechał inny konwój rosyjskiego sprzętu.
Ustalenia w tej sprawie zapadły podczas rozmów pokojowych w Mińsku
Zawieszenie broni na Ukrainie miało obowiązywać od 15 lutego. W ciągu 14 dni, od rozpoczęcia rozejmu, miało nastąpić wycofanie ciężkiego uzbrojenia z wytyczonej strefy buforowej o szerokości od 50 do 70 km. Miało...