Autorzy każdego uważają, że właśnie ich pięćsetka jest najlepsza metodologicznie i najbardziej wiarygodna. Automatycznie nasuwa się porównanie do czterech światowych federacji boksu zawodowego WBA, WBC, IBF i WBO, z których każda przyznaje własne tytuły i nie uznaje mistrzów konkurencji. Redakcyjne pięćsetki rywalizowały o prestiżowe dowartościowanie - jednej patronował premier Leszek Miller, innej już premier Marek Belka, ale nie świadczyło to o wyższości danego opracowania nad pozostałymi - podkreśla publicysta dziennika.
O trudności wiarygodnego zestawienia firmowego rankingu świadczy fakt, że tylko złoty medal został na czterech listach przyznany zgodnie i bez wątpliwości. Grupa Polskiego Koncernu Naftowego zanotowała w roku 2003 przychody prawie dwukrotnie większe niż kolejne przedsiębiorstwo. I trudno, aby tak nie było, skoro połowę wpływów Orlenu stanowią... nasze podatki! Ta uwaga nabiera wyjątkowej aktualności w kontekście sytuacji na rynku paliwowym - zaznacza komentator gazety. (PAP)