Wobec tak gwałtownego spadku zaufania społecznego do rządu, któremu pan przewodniczy, co potwierdzają publikowane ostatnio wyniki sondaży, zwracam się do pana o podanie się do dymisji. Liczę, że Leszek Miller okaże się człowiekiem honoru i dla dobra Polski zrezygnuje wraz z całą swoją ekipą z misji zarządzania krajem - napisał w liście Jerzy Langer.
Związkowiec zaznacza, że tak niska ocena, po tak krótkim okresie zarządzania państwem nie była do tej pory notowana w żadnych badaniach opinii publicznej.
Langer zastrzegł, że jest to jego osobisty apel do szefa rządu. Jego treści nie uzgadniał z kierownictwem "Solidarności".(ck)