Ho Yin-yuk po śmierci męża postanowiła zadbać o swoją urodę. W tym celu wynajęła małżeństwo, które prowadziło salon piękności. Bogata wdowa wystawiła im czeki in blanco i czekała na efekty ich pracy...
Przedsiębiorcza para przez trzy lata wyłudzała pieniądze od Ho. Wykorzystywano przy tym fakt, że wdowa jest analfabetką i nie wiedziała co podpisuje. Dlatego za urządzenie warte 2,5 tys. dolarów płaciła 250 tys.
Małżeństwo zaprzeczało przed sądem, że okradało 77-letnią kobietę. Tłumaczono, że pieniądze przeznaczone były na wspólne inwestycje. Sąd zdecydował jednak, że cała suma ma zostać zwrócona.
Agencje milczą na temat tego, czy zabiegi upiększające pomogły w przywróceniu młodości 77-letniej wdowie. (mag)