To ogromne zobowiązanie nałożyło się przez lata aż do roku 1999, gdy rzymskie przedsiębiorstwo wodno-kanalizacyjne Acea wystawiło po raz pierwszy rachunek za nieuregulowane podatki.
Watykan uiszczał bieżące rachunki, ale nie płacił doliczanych do nich podatków argumentując, że jest zwolniony z tego obowiązku.
Gazeta nie podała, przez ile lat nagromadziła się suma 20 milionów euro zobowiązań wobec włoskiego fiskusa.
Według "La Repubblica", problem zaległości wobec włoskiego przedsiębiorstwa usiłował rozwiązać poprzedni rząd Silvio Berlusconiego. Rokowania między Watykanem a Acea prowadził szef Urzędu Rady Ministrów Gianni Letta. W wyniku tych rozmów państwo włoskie spłaciło część zobowiązań podatkowych Watykanu wobec Acea z ostatnich siedmiu lat. Jednak nawet szefowi włoskiego URM nie udało się - jak zauważa dziennik - rozwiązać problemu zaległych podatków, naliczanych do 1999 roku.
Gazeta ujawniła ponadto, że nieuregulowane przez Watykan podatki od opłat za oczyszczanie ścieków spowodowały niedobory w kasie Rzymu, co wynika z wewnętrznych umów między magistratem a przedsiębiorstwem Acea.
Sylwia Wysocka