Przyszliśmy prosić o wstrzymanie prac. To targowisko to miejsce pracy tysięcy rolników. Nie mogą go stracić - powiedział Marian Zagórny przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego Rolników "Solidarni" z siedzibą w Jeleniej Górze. Dodał, że jeśli prace nie zostaną wstrzymane to rolnicy podejmą radykalniejsze środki protestu.
Warzywa i owoce, które przynieśli rolnicy trafią do jednej z kuchni charytatywnych działających w mieście - powiedział rzecznik prezydenta miasta Marcin Garcarz.
Strażnicy miejscy początkowo nie wpuszczali rolników do urzędu. W końcu, po tym jak służby porządkowe uprzątnęły warzywa i owoce, protestujący weszli do środka. Udali się na rozmowy z dyrektorem biura prezydenta. Prezydent Rafał Dutkiewicz - jak powiedział jego rzecznik - nie wyjdzie do nich, bo ma zaplanowane na czwartek inne spotkania.