Według tygodnika w wyścigu do fotela prezesa TVP liczą się dwa nazwiska: Romualda Orła, dyrektora biura zarządu TVP i Przemysława Tejkowskiego, dyrektora teatru w Rzeszowie. - Gosiewski jest zwolennikiem kandydatury Orła. Zdaniem Brudzińskiego najlepiej na fotel prezesa TVP nadaje się Tejkowski. Brudziński z Gosiewskim spotkali się wczoraj w gabinecie Krzysztofa Putry i pokłócili o to, kto ma być prezesem - relacjonuje poseł PiS. Według nieoficjalnych informacji za poparciem Tejkowskiego miał się opowiedzieć Jarosław Kaczyński. - Taka sytuacja może spowodować, że nikt nie zostanie wybrany, bo SLD może nie chcieć zaakceptować Tejkowskiego - dodaje inny poseł PiS.
Brudziński zaprzeczył, że rozmawiał z szefem klubu PiS o obsadzie fotela prezesa TVP. - Znam Tejkowskiego, ale znam też Tomasza Szatkowskiego, czy Bogusława Szwedo. To nie ma znaczenia. Prezesa telewizji wybiera rada nadzorcza - wyjaśnił w rozmowie z Wprost Brudziński.