Obrona starała się udowodnić że Yates miała w chwili zabójstwa ograniczoną poczytalność. Dowodem na to miała być historia jej zaburzeń psychicznych i jej wypowiedzi, że uwolniła w ten sposób dzieci od władzy szatana. Do tragedii doszło w czerwcu ub.r.
Po orzeczeniu przez przysięgłych winy Yates sąd zdecyduje w środę czy czeka ją kara śmierci czy dożywocie. (mag)