Według obecnie obowiązujących rozwiązań rolnicy, którzy złożyliby wnioski po tym terminie, ale przed 10 lipca otrzymaliby również dopłaty, ale zmniejszone o opłaty karne wartości 1% dopłat za każdy dzień zwłoki. Minister powiedział, że Unia zgodziła się również na przesunięcie tego terminu o dwa tygodnie.
Olejczniak powiedział, że rząd na wtorkowym posiedzeniu przyjmie prawdopodobnie uchwałę przesuwającą termin składania rolnicznych wniosków o 14 dni. Jest to wynik negocjacji resortu rolnictwa z Komisją Europejską. Wojciech Olejniczak zaznaczył jednocześnie, że nowy termin jest ostateczny i nie będzie już zmieniany.
"Postanowiliśmy wyjść rolnikom naprzeciw, gdyż mieli ostatnio dużo prac polowych, sianokosy i mogło nie wystarczyć im czasu" - powiedział minister rolnictwa. Dodał, że dotychczas wnioski złożyło milion 50 tysięcy gospodarstw rolnych, czyli około dwóch trzecich wszystkich podmiotów uprawnionych do uzyskiwania dopłat bezpośrednich z Unii.