22-letni James Phillip Brooks, 19-letnia Xenia Gregoriana Borichecsky, jego dziewczyna, wraz ze swoim przyjacielem pogryźli w nocy 20 lutego tego roku młodego Nowozelandczyka. Oskarżeni powiedzieli, że zaatakowali w akcie zemsty, wracając z imprezy w Mt. Victoria.
- Czy wyglądam jak wampir? - powiedział James Phillip Brooks, gdy wyszedł z sądu w stolicy Nowej Zelandii, Wellington. - Gryzłem ofiarę, ale nie jestem wampirem - dodał. Ofiara po ataku straciła przytomność. - Byłem zły, ale nie chciałem pić krwi - zeznawał Brooks.
Brooks oraz jego dziewczyna stawili się w środę 5 maja w Wellington przed sądem. 19-letni Eric James Orr, trzeci oskarżony, nie stawił się na rozprawie. Policja wydała nakaz jego aresztowania.
Trójka oskarżonych nie umiała podać powodów na usprawiedliwienie swojego "dziwnego" zachowania.
NaSygnale.pl: Zabili i częściowo zjedli 16-latkę