Przedstawiciele koncernu mówią, iż pojawienie się na rynku Total HD będzie niezmiernie korzystne dla klientów - ponieważ kupując film na takiej płycie będą mogli go odtworzyć niezależnie od tego, jaki mają odtwarzacz ( Blu-ray czy HD DVD ). W tej chwili klienci mają dwa podstawowe problemy z nowymi formatami - po pierwsze, nie mają pewności jaki odtwarzacz powinni kupić, bo nie wiadomo, która technologia ostatecznie zatryumfuje na rynku. Po drugie, nawet jeśli dokonają wyboru i kupią jeden z dwóch odtwarzaczy, to pojawia się problem z dostępnością filmów. Polega on na tym, że tylko kilka hollywoodzkich wytwórni zdecydowało na wydawanie filmów w obydwu nowych formatach - tak więc może się okazać, że interesujący danego klienta film nigdy nie zostanie wydane na płycie, którą będzie on mógł odtworzyć w domu. Dysk Total HD ma rozwiązać te problemy.
Analitycy zwracają też uwagę, że do sukcesu nowego formatu niezbędne będzie przekonanie konkurentów Warnera ( tzn. innych koncernów filmowych ) do wydawania filmów na krążkach Total HD. Specjaliści ostrzegają też, że pojawienie się nowego typu płyt z filmami może w ogóle zniechęcić klientów do nowych formatów - już teraz w sklepach muszą oni wybierać spośród trzech typów krążków filmowych ( Blu-ray, DVD, HD DVD ), zaś po premierze Total HD dojdzie do tego czwarty typ.
Warto wspomnieć, że wprowadzanie hybrydowych płyt nie jest jedynym pomysłem na "pogodzenie" formatów - koreański koncern LG Electronics poinformował właśnie, że zamierza zaprezentować na targach CES odtwarzacz, który będzie obsługiwał zarówno standard HD DVD, jak i Blu-ray ( więcej informacji: "LG pogodzi Blu-ray i HD DVD" - http://www.kinodomowe.idg.pl/news/104631.html ).