Talizmany żołnierzy
Wierzą, że ich chronią
Oto ich tajemnica, jak przetrwać wojnę - zdjęcia
Krzyż, łuska po naboju albo scyzoryk podarowany przez ojca – to talizmany amerykańskich żołnierzy w Afganistanie. Gdy wokół szaleje wojna, drobiazgi przypominają wojskowym, że bliscy czekają na ich szczęśliwy powrót.
Dla kaprala Greena, który służy w prowincji Helmand, talizmanem jest łuska naboju z karabinu maszynowego Browning z czasów II wojny światowej. Podarował mu ją wujek, który dostał ją od swojego dziadka.
(mp)
Wierzą, że ich chronią
Sierżant sztabowy Nichols z 1. Batalionu US Marines nosi zawsze przy sobie medalik z imieniem żony.
Wierzą, że ich chronią
Starszy szeregowy Declue pokazuje krzyż, który dostał od ojca. Ten z kolei otrzymał go od matki, gdy miał 17 lat. Od tego czasu nosił go przy sobie każego dnia, także podczas I wojny w Zatoce Perskiej. W końcu przekazał krzyż synowi.
Wierzą, że ich chronią
Szwajcarski scyzoryk sierżanta Hanna to prezent od ojca. Choć wojskowy nie używa ostrza, nie rozstaje się ze scyzorykiem. Wierzy, że przynosi mu szczęście. Jego ojciec dostał go po ośmiu latach pracy na lotnisku.
Wierzą, że ich chronią
Dla sierżanta Damaske talizmanem jest poduszka, którą podarowała mu jego dziewczyna na Boże Narodzenie. Od tego czasu śpi na niej każdej nocy.
Wierzą, że ich chronią
Starszy szeregowy Houtz dwa lata temu wytatuował sobie oznakę swojego stopnia na obu obojczykach. Dla wojskowego to symbol - nawet jeśli nigdy nie dostanie awansu, tej oznaki nikt mu nie odbierze.
Wierzą, że ich chronią
Kapral Baker uważa, że szczęście przynosi mu tarcza futbolistów z drużyny stanowej Ohio, którą sprezentował mu trener sportowców. Przypina ją najczęściej na lewej nogawce spodni lub na lewej kieszeni przy piersi.
Wierzą, że ich chronią
Amerykańscy weterani podarowali sierżant sztabowej Julianie Mercer małą flagę USA, gdy pierwszy raz wysłano ją do Afganistanu. Sierż. Mercer mówi, że jest to dla niej kawałek domu. Kiedy była w Iraku, dostała podobną flagę od byłego żołnierza, który walczył podczas II wojny światowej.
Wierzą, że ich chronią
Dla sierżanta Jasona Fettera talizmanem w Afganistanie stała się odznaka oddziału saperskiego - 1. kompanii EOD (Explosive Ordnance Disposal). Takiego samego symbolu używali saperzy podczas II wojny światowej.
Wierzą, że ich chronią
Starszy szeregowy Morales nie rozstaje się z bransoletką z podobiznami katolickich świętych. To prezent od matki wojskowego, która chciała, by Bóg chronił syna podczas niebezpiecznych patroli.
(mp)