Trwa ładowanie...
d3se7qn
Temat

władimir putin(strona 2/123)

Putin ma dość krytyki. Chce opanować sieć
22-11-2022 08:05

Putin ma dość krytyki. Chce opanować sieć

Putin nie lubi internetu, bo nie ma nad nim pełnej kontroli. Robi jednak wszystko, by tak się stało. Ma temu służyć przyjęta w 2019 roku ustawa o suwerennym rosyjskim internecie. Odcięcie się od światowej sieci nie jest jednak takie proste. Dlatego, jak informuje amerykański think tank Institute for the Study of War, powstają kolejne projekty ustaw, których celem jest ograniczenie wolności słowa, a przede wszystkim możliwości krytykowania rosyjskiej armii i jej działań w Ukrainie.

Pojawił się w Bachmucie i Rosjanie dostali szału. "Zabić hołotę!"
21-11-2022 16:33

Pojawił się w Bachmucie i Rosjanie dostali szału. "Zabić hołotę!"

Skoro na wojnie w Ukrainie działa słynąca z okrucieństwa rosyjska Grupa Wagnera, to musi powstać oddział będący jej dokładnym przeciwieństwem. Tak to sobie wymyślił emerytowany pułkownik marines Andrew Milburn, który skrzyknął grupę weteranów sił specjalnych i założył Grupę Mozarta. Teraz obie formacje znalazły się pod Bachmutem - twierdzą rosyjscy blogerzy wojenni i zagrzewają do starcia.

NATO wzywa kraje członkowskie. Jednoznaczny apel ws. Rosji
22-11-2022 00:17

NATO wzywa kraje członkowskie. Jednoznaczny apel ws. Rosji

Rosja to państwo terrorystyczne, a przywódca z Kremla zachowuje się jak terrorysta - wynika z poniedziałkowej rezolucji przyjętej przez Zgromadzenie Parlamentarne NATO. Instytucja wzywa wszystkie kraje członkowskie Sojuszu do podobnych deklaracji. Tożsamą uchwałę podjęło wcześniej Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy.

Szarża Kucharza. Czy Prigożyn zastąpi Putina? Jest na to za sprytny
21-11-2022 07:19

Szarża Kucharza. Czy Prigożyn zastąpi Putina? Jest na to za sprytny

Czy Jewgienij Prigożyn, szef najemników z Grupy Wagnera, która z rozmachem działa w Ukrainie, chciałby kiedyś zastąpić Władimira Putina? Chyba jest na to za sprytny. Wie, że jest Putinowi potrzebny, i ma zamiar to wykorzystać - pisze Paweł Reszka w tygodniku "Polityka".

Strach na Kremlu. Chodzi o Putina
21-11-2022 07:55

Strach na Kremlu. Chodzi o Putina

Rosyjska Federalna Służba Ochrony (FSO), odpowiedzialna za zapewnienie bezpieczeństwa władzom na Kremlu, przygotowuje się do powstrzymania prób "przewrotu pałacowego". "Dowódcy FSO poważnie traktują scenariusze przewidujące wykorzystanie przez przeciwnika technik hipnozy czy operacji psychologicznych" - powiadomił niezależny rosyjski portal Insider.

d3se7qn
Obrzydliwy wpis Miedwiediewa. Wymienia ukraińskie miasto i grozi [RELACJA NA ŻYWO]
19-11-2022 21:08

Obrzydliwy wpis Miedwiediewa. Wymienia ukraińskie miasto i grozi [RELACJA NA ŻYWO]

Wojna w Ukrainie. Niedziela to 270. dzień rosyjskiej inwazji. Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew po raz kolejny opublikował obrzydliwy wpis. "Różne karaluchy, które rozmnażały się w insektarium w Kijowie, nieustannie grożą 'powrotem Krymu'. Czas przypomnieć im pewne niezaprzeczalne fakty" - stwierdził były prezydent. W swoim kłamliwym wpisie oświadczył, że Kijów jest "rosyjskim miastem", w którym "zawsze myślano i mówiono po rosyjsku". Jak dodał, miasto "musi zostać zwrócone" Rosji. Śledź relację na żywo Wirtualnej Polski.

Rosjanie w wisielczych humorach. "Putin całkowicie zniknął z dowcipów po 24 lutego"
18-11-2022 08:07

Rosjanie w wisielczych humorach. "Putin całkowicie zniknął z dowcipów po 24 lutego"

Putin otwiera lodówkę i mówi: "Galareto, no, nie trzęś się. Ja po ketchup" - to jeden z żartów, które do niedawna bawiły Rosjan. Teraz z Putina Rosjanie się już nie śmieją. Żartują z samych siebie, a jest to humor wisielczy - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską rosyjska antropolożka, dr Aleksandra Archipowa.

Będzie jeszcze gorzej. Szykuje się kolejna fala w Rosji
19-11-2022 08:19

Będzie jeszcze gorzej. Szykuje się kolejna fala w Rosji

Rosyjscy urzędnicy przygotowują się do dalszej mobilizacji armii. Choć trwa jeszcze jesienny pobór, to opracowywany jest kolejny, co przełoży się na jeszcze niższą jakość wyszkolenia poborowych - informuje w najnowszym raporcie amerykański Instytut Badań nad Wojną.

USA dementują sensacyjne doniesienia. "To Zełenski decyduje"
18-11-2022 20:04

USA dementują sensacyjne doniesienia. "To Zełenski decyduje"

- Nikt z USA nie naciska ani nie pogania prezydenta Zełenskiego, by zasiadł do stołu negocjacyjnego - oświadczył w piątek rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby. Dodał jednocześnie, że poza wycofaniem się rosyjskich wojsk z Ukrainy, najlepszym rozwiązaniem jest dyplomatyczne zakończenie konfliktu.

Klęska za klęską. Nie ma wątpliwości, co zrobi teraz Putin
15-11-2022 16:12

Klęska za klęską. Nie ma wątpliwości, co zrobi teraz Putin

Po klęsce Rosjan w Chersoniu pojawiają się pytania o to, co może zrobić Władimir Putin, który będzie chciał uniknąć kolejnych klęsk swoich wojsk w Ukrainie. - Rosja będzie koncentrowała działania stricte militarne na utrzymaniu tego, co zdobyła. Łatwiej byłoby Putinowi zrezygnować z Donbasu niż Krymu. Gdyby cokolwiek zmuszałoby go, oczywiście, do podejmowania wyboru - przewiduje w rozmowie z Wirtualną Polską płk rez. Maciej Matysiak.

d3se7qn
Ataki nie ustają. "Niebawem Rosjanie będą pod ścianą"
15-11-2022 16:31

Ataki nie ustają. "Niebawem Rosjanie będą pod ścianą"

Zmasowane ataki Rosji na Ukrainę nie ustają. We wtorek cały kraj został objęty alarmem rakietowym, w środę i w czwartek rakiety spadały m.in. na Kijów i obiekty infrastruktury krytycznej. Płk. rez. Piotr Lewandowski, weteran z misji w Iraku i Afganistanie, w rozmowie z WP ocenia, że to "odpowiedź na rozmiar klęsk pod Chersoniem i kontynuację ukraińskich działań". - To akt desperacji rosyjskiej - dodaje gen. Waldemar Skrzypczak.

Propagandystka kpiła z Putina? Skabiejewa wpadła na Telegramie
17-11-2022 09:12

Propagandystka kpiła z Putina? Skabiejewa wpadła na Telegramie

Olga Skabiejewa, prowadząca program "60 Minut" na kanale Rossija-1, od początku ataku Rosji na Ukrainę była jedną z kluczowych twarzy rosyjskiej propagandy. Na wizji seryjnie przekonywała o słuszności działań Putina, grożąc atakiem także innym krajom. Rosyjscy internauci pokazali jednak, że o samym prezydencie może mieć zupełnie inne zdanie. Dowodem mają być metadane z jej konta na Telegramie.

Rozmowy o Polsce na szczycie G20. "Dynamika nie sprzyja Rosji"
16-11-2022 14:38

Rozmowy o Polsce na szczycie G20. "Dynamika nie sprzyja Rosji"

Joe Biden zebrał przywódców NATO obecnych na szczycie G20, by porozmawiać z nimi o sytuacji w Polsce. O znaczenie działań Bidena Agnieszka Kopacz-Domańska pytała w Programie Specjalnym Wirtualnej Polski prof. Katarzynę Pisarską. - Administracja amerykańska wiedzie prym w tym konflikcie - oceniła wykładowczyni Szkoły Głównej Handlowej. - Gdyby nie jasne wsparcie Stanów Zjednoczonych dla Ukrainy i te ogromne pakiety pomocowe, które do końca przyszłego roku mają oscylować na kwotę prawie 20 mld dolarów, to Ukraina pewnie byłaby dziś pod okupacją rosyjską. Amerykanie wzięli bezpośrednią odpowiedzialność za konflikt i pomoc Ukrainie. Sami nie są stroną konfliktu, choć pewnie Rosja uważa inaczej - dodała prof. Pisarska. - Czytałam szereg komentarzy z krajów afrykańskich i azjatyckich na temat szczytu G20 i w tych krajach zwracano uwagę, że temat Ukrainy zdominował szczyt. Amerykanie, ale również Brytyjczycy i Francuzi narzucili agendę. Bez ustabilizowania tej wojny, co leży w odpowiedzialności Rosji, nie będzie ani stabilizacji gospodarczej czy w zakresie dostępu do żywności w wielu regionach świata. Nie można też zająć się sprawami ważnymi dla innych krajów - jak zmiany klimatyczne. Dobrze, że doszło do spotkania między prezydentem Bidenem a prezydentem Xi Jingpingiem, gdzie również uspokojono atmosferę sporu chińsko-amerykańskiego. Rosja to obserwuje. Choć nie było tam Putina, tylko Ławrow, to Rosja zdaje sobie sprawę, że dynamika rozmów jej nie sprzyja. Najnowsze ataki są trochę pod publikę rosyjską, żeby pokazać, że Rosja ma kontrolę i siłę w tej wojnie, ale wiemy, że to nie złamie Ukraińców. Dynamika jest po stronie Ukrainy i ważne jest, żebyśmy w odpowiedziach na takie sytuacje (wybuch w Przewodowie - red.) postępowali tak, by nie zaszkodzić sprawie ukraińskiej, a raczej pomóc - podkreśliła przewodnicząca rady Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.

Rosja uznana za kraj terrorystyczny? W jednym przypadku ma to największy sens
16-11-2022 14:12

Rosja uznana za kraj terrorystyczny? W jednym przypadku ma to największy sens

Rosja nie została wykluczona ze szczytu G20, pomimo głosów sprzeciwu. - To nasza optyka, optyka Zachodu. Optyka państw kluczowych dla G20, czyli Indii, Chin i nawet Indonezji, jest zupełnie inna. Te państwa chcą widzieć Rosję w formacie G20, uważają ją za ważnego partnera międzynarodowego, który jest równowagą dla Zachodu. Mają szerokie interesy z Rosją. Musiałoby się wydarzyć coś bardzo dramatycznego, czego sobie nie życzymy, czyli np. użycie broni nuklearnej. Być może część państw południa jednak zdecydowałoby się wtedy obrać wyraźną stronę w tym konflikcie. Na razie Indie i Chiny takich apetytów nie mają. Nie można mieć złudzeń co do Chin, one pozostaną bliskim sojusznikiem Rosji. Powinniśmy się cieszyć, że Chiny nie wspierają Rosji militarnie. Klęska Rosji na froncie ukraińskim jest nie po myśli Chin - oceniła prof. Katarzyna Pisarska w Programie Specjalnym Wirtualnej Polski. - Jest tam rozmowa o umocnieniu Rosji, bo jej osłabienie osłabi chińskie marzenia o zniszczeniu międzynarodowej dominacji amerykańskiej. Chiny nie mogą tego zrobić bez współpracy z Rosją - mówiła wykładowczyni Szkoły Głównej Handlowej. - Ukraina nawoływała, by uznać Rosję za kraj terrorystyczny. Czy jest to możliwe? - To się już dzieje. Można to zrobić w ramach różnych forów, mogłaby to zrobić Unia Europejska. Na razie poszczególne państwa uznają Rosję za kraj terrorystyczny. Zrobiła to Republika Czeska, zrobiły to państwa bałtyckie, Polska również może uznać Rosję za kraj terrorystyczny i pewnie tak należy zrobić. Najważniejszym państwem są tu Stany Zjednoczone. Odbywa się tu bardzo silna kampania Ukraińców skierowana do Kongresu, by Rosję za takie państwo uznać. To ogranicza możliwość współpracy z takim państwem, ale też zwiększa skuteczność egzekwowania sankcji przez firmy i podmioty prywatne. Z punktu widzenia Ukrainy i świata Rosja jest państwem terrorystycznym. Wykorzystuje rakiety, by zastraszyć ludność cywilną, łamie konwencje. Jest państwem terrorystycznym, ale uznawanie tego oficjalnie ma sens, gdy robią to państwa, które mogą z tego wyciągnąć konsekwencje, a takim państwem są USA - dodała przewodnicząca rady Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.

Putin powołuje bandytów i najemników. Gen. Polko: "Masowy pobór ośmieszył drugą armię świata"
15-11-2022 13:39

Putin powołuje bandytów i najemników. Gen. Polko: "Masowy pobór ośmieszył drugą armię świata"

Władimir Putin podpisał dekret nowelizujący przepisy o służbie wojskowej. Będą mogli odbywać ją również Rosjanie z obywatelstwem innych krajów. Czy Putin będzie chciał zaciągać do wojska każdego kogo się da? O to Agnieszka Kopacz-Domańska pytała w programie "Newsroom" WP gen. Romana Polko, byłego dowódcę GROM. - W zasadzie już to robił, nie podpisując dekretu. Widać, że odniósł ogromną porażkę. Ma mnóstwo grup najemników pod różnymi nazwami. To w istocie zbrodniarze, którzy wchodzili w lukratywne interesy w Afryce. Tu mają po drugiej stronie zdeterminowanych Ukraińców i już takich sukcesów nie odnoszą. Wypuszczają bandytów i aresztantów. Człowiek, który siedział w więzieniu w Rosji za przestępstwa nagle znalazł się na wojnie w Ukrainie. Masowy pobór również nie przyniósł żadnego sukcesu, wręcz ośmieszył tę drugą największą armię świata. To brzmi wręcz jak oksymoron, bo ta armia pokazała swoją niemoc. Ten pobór też pokazał jak kiepsko jest to zorganizowane i jaki chaos panuje w Rosji. Nieprzypadkowo są tendencje do zamrożenia wojny, by to podwórko uporządkować. Dekretami Putin tej wojny nie wygra. Wojnę wygrywa się na polu walki, a pod względem militarnym Ukraina ma przewagę. Rosja ma przewagę w tym sensie, że uderza rakietami, które mają zasięg większy niż ukraińskie środki rażenia i uderza w ośrodki cywilne, a Ukraina nie takiej terrorystycznej strategii nie przyjmuje do prowadzenia wojny - stwierdził gen. Roman Polko. Agnieszka Kopacz-Domańska przytoczyła historię o rosyjskim żołnierzu, który groził bronią Ukraince i żądał otwarcia sejfu, który okazał się być robotem kuchennym. Jak takie ośmieszanie żołnierzy rosyjskich wpływa na ich morale? - To też pokazuje okrucieństwo samego Putina. On ma nędzę i biedę we własnym kraju, ludzi zacofanych cywilizacyjnie. Najgorsze jest to, że tych ludzi mami obietnicami wzbogacenia się pod warunkiem, że pojadą na wojnę. Na wojnie to mięso armatnie, bo tak traktuje tych ludzi z republik bliskich Azji, wysyła, by ginęli. Zgadzam się, że Ukraina przy wsparciu Zachodu wygrywa prawdą tę wojnę propagandową. Pokazuje prawdziwe obrazki z wojny. To nie jest tak, jak podczas II wojny światowej. Widzimy na żywo jacy agresorzy mordują, rabują i gwałcą Ukraińców. Śmieszą obrazki złodziei, którzy kradną lodówki, pralki i myślą, że robot kuchenny jest sejfem. Nietzsche powiedział kiedyś, że nie bronią, a śmiechem się zabija - dodał gen. Polko.

d3se7qn
Putin ma plan na Krym. Znowu przemówił
15-11-2022 12:28

Putin ma plan na Krym. Znowu przemówił

Ciągłość pokoleń, wierność tradycjom oraz wysokie wskazania duchowe i moralne - to zdaniem Putina podstawa tożsamości narodowej Federacji Rosyjskiej. Dyktator przemówił na posiedzeniu komitetu organizacyjnego "Zwycięstwo". Poruszył także temat okupowanego Krymu.

Putin gra na czas? Gen. Polko o pięcie achillesowej Rosji
15-11-2022 12:08

Putin gra na czas? Gen. Polko o pięcie achillesowej Rosji

Rosja straciła Chersoń. W programie "Newsroom WP" gen. Roman Polko, były dowódca GROM, ocenił, że Putin dąży do zamrożenia konfliktu. - Putin w tej chwili utracił zdolności do prowadzenia większych operacji zaczepnych. Zrezygnował z Chersonia, bo kierunek odeski jest całkowicie nierealny. Próbuje uzyskać zdobycze w obwodach ługańskim i donieckim, ale tak naprawdę jego marzeniem jest, by te tereny zatrzymać, zamrozić konflikt i wygrać dla siebie czas, który pozwoli mu odbudować zdolności bojowe i planować kolejne operacje. Strategia skoku na Ukrainę i połknięcia jej w całości przegrała definitywnie. Putin zdaje sobie z tego sprawę, ale nie zrezygnował z odcinania Ukrainy jak salami, czyli najpierw Krym, a teraz lądowe połączenie z Krymem, bo to w tej chwili posiada oraz dodatkowe zdobycze w obwodzie ługańskim i donieckim. Pewnie też przy wsparciu konformistów z Europy Zachodniej, którzy głoszą wspaniałe wartości. Prowadzi wojnę propagandową, by udawać gołąbka pokoju, mówić o rozejmie, a w istocie przygotowywać kolejną wojnę - ocenił gen. Roman Polko. - To zmiana strategii wymuszona tym, że ta niezwyciężona armia została pokonana na polu walki. Ostatnie uderzenie, które przeprowadziła Rosja, to nawet nie na oddziały walczące, ale niszczenie infrastruktury krytycznej. To zbrodnie wojenne. To niedopuszczalne, by niszczyć elektrownie i miejsca poboru wody, bo to w istocie ludobójstwo i mordowanie cywili. Putin zdaje sobie sprawę, że jego logistyka padła, a ukraińska dzięki wsparciu Zachodu ma się dobrze. Ukraina przejęła inicjatywę. Obawia się, że kolejne tereny mogą być odbijane. Myślę, że najbardziej obawia się uderzenia, które odcięłoby drogą lądową do Krymu. Mówiąc o zdobyciu Krymu, to wcale nie trzeba tam wchodzić, tylko odciąć linie logistyczne, czyli uderzyć w tę piętę achillesową Rosji. Zniszczenie Mostu Kerczeńskiego i zdobycie Melitopola to cel, który przybliżyłby Ukrainę do ciosu w samo serce Putina, bo wiadomo, że Krym to coś, co w 2014 r. przysporzyło mu poparcia Rosjan i punktów procentowych - stwierdził gen. Roman Polko.

Ukraina odzyskała Chersoń. Rośnie niezadowolenie w Rosji
15-11-2022 11:46

Ukraina odzyskała Chersoń. Rośnie niezadowolenie w Rosji

Zaledwie kilka tygodni temu Władimir Putin ogłaszał dumnie przyłączenie części ukraińskich ziem do Rosji, bazując na sfałszowanych wynikach pseudoreferendów. Utrata Chersonia skruszyła propagandową narrację dyktatora, przez co rośnie niezadowolenie w kraju. Widać to nawet w rosyjskiej telewizji.

Podpisał dekret. Putin ma nowy pomysł
14-11-2022 19:28

Podpisał dekret. Putin ma nowy pomysł

Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekret nowelizujący przepisy dotyczące służby wojskowej. Od teraz będą mogli ją odbywać również Rosjanie z obywatelstwem innego kraju.

Odwrót Rosjan z Chersonia był efektem tajnej ugody? Polski wojskowy nie ma wątpliwości
14-11-2022 13:47

Odwrót Rosjan z Chersonia był efektem tajnej ugody? Polski wojskowy nie ma wątpliwości

Gdyby odwrót z Chersonia miał być przeprowadzony "na ostro", zakończyłby się masakrą rosyjskich żołnierzy, stratami w ukraińskiej armii, ofiarami wśród ukraińskiej ludności, zniszczeniem wielu osiedli i samego miasta. Dlatego część wojskowych komentatorów i rosyjscy publicyści dopatrują się w tym cichej umowy pomiędzy USA i Ukrainą a Rosją.

d3se7qn
"Kobiety z Polski". Kolejne kłamstwa Rosji
14-11-2022 16:57

"Kobiety z Polski". Kolejne kłamstwa Rosji

Rosyjska propaganda nie przestaje powielać kłamstw na temat rzekomych najemników z Polski walczących w Ukrainie. "Tym razem mowa o zaangażowaniu w działania zbrojne oddziałów złożonych z Polek" - alarmuje pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP Stanisław Żaryn.

Nawet Dugin krytykuje Putina? "To wrzutka"
14-11-2022 13:41

Nawet Dugin krytykuje Putina? "To wrzutka"

Jak porażka w Chersoniu może być przedstawiana w Rosji? Aleksander Dugin stwierdził, że Władimir Putin nie powinien podejmować takich decyzji. - To już czas, by to wyprostować. To była wrzutka. On to potem zweryfikował. Stoi murem za Putinem - powiedziała w programie "Newsroom WP" prof. Agnieszka Legucka z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i Uczelni Vistula. Patrycjusz Wyżga pytał ją o szczegóły wycofania się Rosjan z Chersonia. - To było wiadome już od jakiegoś czasu. Wojskowi mówili mu już w sierpniu, że Chersoń trzeba będzie poddać. Putin dał do zrozumienia, że prestiżowo nie chciał oddać tego miasta. Miał do wyboru mielenie mięsa rosyjskich żołnierzy albo posłuchać wojskowych, przerzucić żołnierzy na lewy brzeg Dniepru i zgromadzić swoich do dalszej walki z wojskami ukraińskimi. Posłuchał swoich generałów. Uniknął tego, co widzieliśmy w obwodzie charkowskim, czyli panicznego odwrotu. Pojawiły się teorie spiskowe. Na użytek wewnętrzny odpowiedzialność za tę decyzję spadła na generała Surowkina. To pokazanie, że wojskowi kontrolują sytuację. Ci, którzy zwykle krytykowali Putina, czyli tzw. jastrzębie jak Ramzan Kadyrow czy Prigożyn, którzy rzucali się do gardeł generałów rosyjskich, teraz jak jeden mąż mówią, że to mądra i odpowiedzialna decyzja. Propaganda była przygotowana na ten moment. Mówią, że trzeba było się poddać, żeby ratować swoich żołnierzy, ale jeszcze tam wrócą, żeby odbić Chersoń, który według rosyjskiej konstytucji należy do Rosji - stwierdziła ekspertka.

Putin krytykowany. "Tam nie ma woli walki"
14-11-2022 13:09

Putin krytykowany. "Tam nie ma woli walki"

Aleksander Dugin krytykuje Władimira Putina za wycofanie się Rosjan z Chersonia. Czy autorytet rosyjskiego prezydenta słabnie wśród jego bliskich współpracowników? O to Patrycjusz Wyżga pytał w programie "Newsroom WP" gen. Leona Komornickiego, byłego zastępcę szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. - Putin wszedł w konflikt z głównym ideologiem imperialnej polityki Rosji. Z punktu widzenia wojskowego utrzymywanie tego potencjału na zachodnim brzegu rzeki Dniepr nie miało większego sensu. Przeprawy funkcjonowały, ale tylko wojskowe. Rosja, przechodząc do obrony na tak długim froncie, ponad 1000 km, nie ma wystarczających sił, by tę obronę utrzymywać efektywnie, a tym samym odpierać działania ofensywne, które prowadziła i prowadzi armia ukraińska - stwierdził gen. Leon Komornicki. Jego zdaniem Putin traci poparcie nawet wśród swoich najbardziej zagorzałych zwolenników. - Z drugiej strony ma też świadomość, że możliwości armii rosyjskiej są też ograniczone. Nie zapominajmy, że wojna toczy się w trzech przestrzeniach geograficznych: lądowej, morskiej i powietrznej. Dominującą przestrzenią są działania na lądzie. W tej przestrzeni armia rosyjska straciła w mojej ocenie zdolności do działań ofensywnych - ocenił gen. Komornicki. - Praktycznie rzecz biorąc to naraża armię rosyjską na poważne straty i oddziaływanie ogniowe armii ukraińskiej. Może armia ukraińska zakłada, że Rosjanie się wycofają, ale i tak ich dopadną. Według mojej oceny armia ukraińska będzie kontynuować działania nie na odcinku chersońskim, który jest niedogodny do działań ofensywnych. Skoncentruje swoją uwagę na kierunku od Zaporoża do Melitopola i Mariupola. Jeżeli armia ukraińska odtworzy swoje odwody strategiczne i zostaną one wkomponowane w system dowodzenia, to na kierunku od Zaporoża może być dokonane uderzenie rozcinające, które zmieni oblicze wojny na korzyść armii ukraińskiej - ocenił były zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. - Zima jest utrudnieniem, ale dla obu stron. Są zwiększone potrzeby logistyczne. Wiele mechanizmów trzeba uwzględnić. Jak sądzę, w lepszym położeniu jest armia ukraińska, która korzysta z miejscowych zasobów i jest lepiej zaopatrzona. Dowódcy ukraińscy dbają o oddział, któremu przewodzą. Żołnierz rosyjski jest martwą częścią broni, którą włada. To wszystko jest tam realizowane pod przymusem i tego rosyjscy żołnierze się boją. Wykonują ślepo rozkazy. Tam nie ma woli walki - ocenił gen. Komornicki.

Putin dał zgodę Surowikinowi. Postawił warunek
14-11-2022 10:40

Putin dał zgodę Surowikinowi. Postawił warunek

Zdaniem analityków z amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną (ISW) obecna sytuacja na froncie to nie moment na negocjacje między Ukrainą a Rosją. Eksperci podkreślają, że byłoby to tylko w interesie Władimira Putina. Jak dodają, prezydent Rosji prawdopodobnie pozwolił gen. Siergiejowi Surowikinowi na odwrót spod Chersonia pod warunkiem zajęcia całego obwodu donieckiego.

Sensacyjne doniesienia ws. kapitulacji. "Ale nie ma jeszcze przegranego"
13-11-2022 12:16

Sensacyjne doniesienia ws. kapitulacji. "Ale nie ma jeszcze przegranego"

Władimir Putin otrzymał od Zachodu warunki kapitulacji - przekazał rosyjski politolog Walerij Sołowiej, były profesor w moskiewskim Instytucie Stosunków Międzynarodowych. - To część wojny informacyjnej Rosji - mówi Wirtualnej Polsce prof. Daniel Boćkowski. Z kolei były ambasador RP Jerzy Marek Nowakowski zauważa, że warunki, o których mowa, wyznaczają maksymalne granice oczekiwań wobec Rosji.

d3se7qn
d3se7qn
Więcej tematów