tomasz lenz

Joński o prekampanii. "Kaczyński wie, że przegra te wybory"
WIDEO

Joński o prekampanii. "Kaczyński wie, że przegra te wybory"

Dariusz Joński z KO w programie "Tłit" WP komentował aferę związaną z głośną wypowiedzią Tomasz Lenza z PO. Polityk stwierdził, że w dobie inflacji 14. emerytura powinna zostać wstrzymana. Na to szybko zareagował Donald Tusk, zapowiadając, że dla Lenza nie będzie miejsca na listach wyborczych. – Bezdyskusyjnie trzeba było to bardzo szybko przeciąć – nie miał wątpliwości gość WP. – W tej sytuacji, do której doprowadził PiS, nie ma żadnej wątpliwości, że tym ludziom trzeba pomóc, bo nie dadzą sobie rady – dodał. Dopytywany o to, czy być może nie jest to schemat myślenia całej PO, odpowiedział przecząco. – Nie, to jest absolutnie nieprawda. Rozmawiam z posłami i posłankami całego klubu KO (…) i te programy społeczne są nam bliskie. Posłowie PO absolutnie uważają, że te wszystkie programy społeczne trzeba utrzymać i co do tego nie ma wątpliwości – zaznaczał. Według niego Donald Tusk nie miał innego wyjścia. – Była to niefortunna i błędna wypowiedź – wskazał. Nawiązał również do wakacji Jarosława Kaczyńskiego, który przerwał przedwyborczy objazd po Polsce. – PiS popełnia największe błędy, Jarosław Kaczyński ucieka na wakacje. Opozycja jest na ulicach z ludźmi – mówił. – Jeśli władza zaczyna się bać rozmowy z ludźmi, to każda taka władza traci i przegrywa wybory. Jarosław Kaczyński wie, że przegra te wybory – zauważył Dariusz Joński.
WIDEO

Polska delegacja w Kijowie. "Gdy Ukraina walczy, miejsce Polski jest u jej boku"

Część polskich parlamentarzystów uczestniczyła w środę w sesji plenarnej Rady Najwyższej Ukrainy. - Wybraliśmy ten dzień, bo wywiady sojusznicze zapowiadały, że tego dnia nastąpi atak. Chcieliśmy być tego dnia w ukraińskim parlamencie - przekazał w Kijowie wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. - Zostało też ogłoszone święto, Dzień Zjednoczenia Ukraińców, więc zbiegły się dwie okoliczności, aby się tutaj spotkać. (...) Spotkaliśmy się z entuzjastycznym przyjęciem. Parlamentarzyści ukraińscy są spokojni. Myślę, że są gotowi walczyć, jeśli Ukraina zostałaby zaatakowana - dodał szef klubu PiS. Wyjazd na Ukrainę miał charakter ponadpartyjny. - O ile w różnych sprawach się w Polsce nie zgadzamy, to tutaj w Kijowie jesteśmy zgodni. Polska jako pierwsza uznała niepodległość Ukrainy. Dzisiaj wszyscy jesteśmy zdania, że Ukraina wymaga wsparcia. To powinien być kraj demokratyczny, wolny i suwerenny. To usłyszeli od nas parlamentarzyści ukraińscy. (...) Konflikt na granicy z Federacją Rosyjską cały czas trwa. Tam giną ludzie. W ciągu tych kilku lat odeszło prawie 16 tys. osób - przekazał poseł KO Tomasz Lenz, członek sejmowej komisji spraw zagranicznych. - Jesteśmy tutaj dzisiaj z przesłaniem solidarności polskiego Sejmu. Wtedy, gdy Ukraina walczy o swoją wolność, miejsce Polski jest u jej boku. (...) Jesteśmy tutaj wszyscy ponad podziałami - dodał Robert Tyszkiewicz.