O co walczy PiS: o władzę czy o przetrwanie? [OPINIA]
Konwencje partyjne budzą emocje, które warto jednak trochę studzić. O tym, kto ostatecznie zostaje premierem, decyduje zazwyczaj parlamentarna arytmetyka, a nie wiecowa retoryka. To, czy Przemysław Czarnek rzeczywiście zasiądzie w fotelu szefa rządu, jest w tej chwili kwestią drugorzędną. Kluczowa jest jego obecna rola: ma stać się politycznym piorunochronem, skupiając na sobie wszystkie emocje – od entuzjazmu twardego elektoratu po furię przeciwników w partii - pisze dla Wirtualnej Polski dr hab. Barbara Brodzińska-Mirowska.