Uciekają przed dziećmi i wnukami. "W tym roku powiedzieliśmy: dość"
- Zdarzają się romanse, albo może raczej zauroczenia. Widać taki błysk w oku u tych ludzi jak u małych dzieci, które pierwszy raz wyjeżdżają z domu - mówi Wirtualnej Polsce Krystian Góra, przewodnik, który oprowadza kolonie.