Tusk na konferencji z Macronem. Zaczął od "osobistej uwagi"
- Zacznę od takiej bardzo osobistej uwagi - te setki ludzi, które spontanicznie przyszły na ulicę Długą, żeby ciebie przywitać, to byli twoi prawdziwi przyjaciele, a mogę powiedzieć nawet chyba wielbiciele - zaczął Donald Tusk podczas wspólnej poniedziałkowej konferencji z Emmanuelem Macronem. - To, co nas chyba najbardziej wzruszyło, to ta dziewczyna, która powiedziała "dziękuję" - młoda Ukrainka, która chciała tobie i mnie podziękować za wsparcie dla Ukrainy - oświadczył polski premier.