Ubiegłoroczna kradzież wzbudziła duże zamieszanie w Słupsku, bo nikt nie wiedział czy węża po prostu gdzieś nie wypuszczono na wolność. Złodzieje wybili szybę w sklepie i zabrali go razem z terrarium.
Policjanci przypuszczali, że kradzieży dokonano na zamówienie do prywatnej kolekcji. Jednak dopiero teraz, dzięki anonimowej informacji, odnaleziono niebezpiecznego gada. Dusiciel jest koloru oliwkowo-brązowego w pręgi i wart jest 1000 złotych.
Właściciel mieszkania, w którym odkryto węża jest przesłuchiwany. Nie wiadomo jeszcze czy to on ukradł pytona czy może kupił go od złodziei. (mp)