Okazuje się jednak, że produkcja szerokich wyświetlaczy jest na tyle tania, że firmy je konstruujące mogą pozwolić sobie na obniżanie cen - ekran w proporcjach 16:10 kosztuje obecnie mniej niż wyświetlacz 4:3 ( dotyczy przekątnych w zakresie 14-15 cali )!
Wyższe rozdzielczości i pomocna dłoń Microsoftu
Firma prognozuje również, że wraz z nowymi ekranami standardem staną się nowe, wyższe rozdzielczości pracy - 1680 x 1050 ( WSXGA+ ) ma obowiązywać od 2010 roku.
Nie da się ukryć, że w zachęceniu klientów do migracji na nowy sprzęt może producentom notebooków pomóc Microsoft. Windows Vista, a szczególnie wbudowany w nią sidebar ( panel boczny ), jest dużo wygodniejszy w obsłudze i zajmuje mniej cennego miejsca na ekranach 16:10 niż na ekranach 4:3.