Przedstawiciel Białego Domu poinformował, że prezydent Bush uda się na miejsce szczytu w niedzielę rano. Szczyt, zdaniem Waszyngtonu, ma być częścią ostatnich zabiegów dyplomatycznych sprawie Iraku. Podkreślono, że USA w dalszym ciągu chcą, by głosowanie nad rezolucją ONZ w sprawie Iraku odbyło się w przyszłym tygodniu.
Wiadomość o tym, że premier Wielkiej Brytanii Tony Blair rozważa plany zwołania nadzwyczajnego spotkania na szczycie w czasie najbliższego weekendu z udziałem USA i Hiszpanii - współautorów drugiego projektu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Iraku - podała wcześniej w piątek agencja Press Association, powołując się na przedstawicieli brytyjskiego premiera.(ck)