Zdaniem prokuratury studentka prowadziła interes przez blisko dwa lata. W tym czasie przeprowadziła około półtora tysiąca udanych aukcji, czyniąc z tego procederu stałe źródło dochodu. Klienci myśląc, że kupują oryginalne towary, otrzymywali tanie podróbki.
Studentka została oskarżona także o to, że w tym samym okresie przyjmowała od nieustalonych osób nielegalne programy komputerowe dużej wartości, działając na szkodę licznych firm komputerowych.
Jak ustaliła prokuratura, 24-latka korzystała z konta zarejestrowanego na swoją koleżankę, za pośrednictwem którego dokonywała transakcji finansowych.