Okazało się, że matką chłopca jest 20-letnia Iwona J., studentka pedagogiki na UMK. Sprawa wyszła na jaw, gdy dziewczyna, z powikłaniami po odbytym w domu porodzie, zgłosiła się do szpitala w Lipnie. Ciało dziecka ukryła Małgorzata J., jej młodsza siostra, bo uwierzyła w zapewnienia starszej, że chłopiec urodził się martwy. Jednak sekcja zwłok wykazała, że ciąża była donoszona i dziecko żyło. W śledztwie dziewczyna nie przyznała się do zabójstwa i odmówiła składania wyjaśnień. (PAP)
Źródło artykułu: 