Kilkadziesiąt osób zostało rannych, w tym część ciężko.
Śmigłowiec odpalił rakiety w kierunków Palestyńczyków, którzy protestowali przeciwko operacji armii izraelskiej w tym mieście na południu Strefy Gazy.
Rzeczniczka wojsk izraelskich oświadczyła, że badane są doniesienia o ataku.
Przed atakiem otaczające obóz wojska izraelskie wezwały przez megafony bojowników palestyńskich do poddania się. Jednocześnie nakazano wszystkim mieszkańcom płci męskiej w wieku ponad 16 lat, by zebrali się w jednym miejscu. Sankcją za niewypełnienie tych poleceń będzie burzenie domów mieszkalnych.