Do wypadku doszło we wtorek. Mężczyzna szedł blisko torów. Mimo sygnałów dźwiękowych, nie odsunął się.
Po wypadku nieprzytomnego 52-latka przewieziono do szpitala. Mężczyzna miał poważne obrażenia głowy i klatki piersiowej. Kilka godzin później zmarł.