Nauczyciele i wykładowcy domagają się 50-proc. podwyższenia pensji, gdy władze proponują im 5% podwyżki. Strajkujący żądają też wydawania im nie podlegających opodatkowaniu bonów na zakupy.
Jeśli ich żądania nie zostaną spełnione, strajkujący zagrozili organizowaniem pikiet szkół i uczelni oraz tym, że na zakończenie roku szkolnego nie będą przeprowadzać egzaminów. (mag)