Pracownicy linii UA, zrzeszeni w związku pracowników transportu (TGWU) domagają się podwyżek płac. Podczas referendum odrzucili oni propozycję dyrekcji podwyżki średnio o 0,5%, określając ją jako zbyt niską.
Strajk, który miał rozpocząć się w piątek o godz. 4.30 czasu lokalnego (5.30 czasu warszawskiego),obejmie przede wszystkim pracowników personelu naziemnego, w tym zajmujących się przeładunkiem bagaży.
Tymczasem największy brytyjski przewoźnik lotniczy British Airways prowadzi rokowania płacowe ze związkiem zawodowym TGWU aby uniknąć groźby strajku zapowiedzianego na przedłużony weekend, rozpoczynający się 27 sierpnia.