Starcie w studiu. "Niech pan się tłumaczy"
W "Śniadaniu Rymanowskiego" w Polsat News doszło do ostrej wymiany między Robertem Kropiwnickim (KO) a Witoldem Tumanowiczem (Konfederacja) po wecie prezydenta do ustawy o kryptowalutach. Politycy spór rozszerzyli o zarzuty dotyczące finansowania z branży krypto.
Najważniejsze informacje:
- Prezydenckie weto do ustawy o kryptowalutach wywołało napięcia w "Śniadaniu Rymanowskiego" w Polsat News.
- KO zarzuciła Konfederacji powiązania finansowe z giełdą Zondacrypto; Konfederacja odparła, że rząd forsuje nadregulacje.
- Witold Tumanowicz wskazał na mniej restrykcyjny projekt Konfederacji wdrażający MiCA.
- Piotr Zgorzelski mówił o 57 tys. poszkodowanych i ostrzegał przed "wyjściem oszustów na żer".
W programie "Śniadanie Rymanowskiego" starli się Robert Kropiwnicki (KO) i Witold Tumanowicz (Konfederacja). Spór wywołało weto prezydenta do ustawy o kryptowalutach, którego Sejm nie odrzucił. Jak relacjonuje Polsat News, dyskusja szybko przerodziła się w ostrą wymianę o odpowiedzialność za brak regulacji.
Starcie w studiu. "Niech pan się tłumaczy"
Na antenie Witold Tumanowicz przytoczył nagranie z kampanii, w którym Rafał Trzaskowski mówił o braku ingerencji państwa w inwestycje. - Żadnych regulacji. Państwo powinno się odczepić od ludzi, którzy inwestują - mówił prezydent Warszawy i ówczesny kandydat na głowę państwa.
- Niech pan coś o wecie powie - ripostował Robert Kropiwnicki.
- Niech pan się wytłumaczy, czy prezydent Trzaskowski kłamał w kampanii wyborczej. Zawetowałby dokładnie tak samo te ustawy - przekonywał Tumanowicz. Poseł Konfederacji ocenił, że rządowy projekt był "po prostu zły" i wprowadzał "zbędne nadregulacje", podczas gdy projekt Konfederacji chce wdrażać MiCA (rozporządzenie w sprawie rynku kryptoaktywów w Unii Europejskiej) w sposób łagodniejszy.
Robert Kropiwnicki argumentował, że regulacje dałyby KNF narzędzia kontroli giełd. - Ustawa dałaby możliwość kontrolowania przez KNF giełdy, brania dokumentów i wydawania ostrzeżeń. A wy braliście kasę - mówił poseł KO.
- To, że pana kolega klubowy wziął dziesiątki tysięcy złotych od Zondy... Naprawdę, to ma znamiona korupcji politycznej - dodał, wskazując na możliwą rolę prokuratury.
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski skrytykował weto i stwierdził, że miało chronić Polaków przed oszustami. - Ustawa o kryptowalutach miała uchronić Polaków przed oszustami. Weto spowodowało, że oszuści mogą wyjść na żer - przekonywał, dodając, że poszkodowanych jest ok. 57 tys. osób.
W tle pojawiły się także wątki Zbigniewa Ziobry i Przemysława Wiplera. Robert Kropiwnicki przypomniał, że fundacje powiązane z politykami prawicy miały otrzymać spore kwoty od firm z branży krypto.
Tumanowicz odpierał zarzuty, twierdząc, że rząd "wrzuca po raz kolejny ustawę w tym samym kształcie", zamiast szukać porozumienia.