Starcia przez podwyżki

"Zabijcie korupcję, nie Nigeryjczyków"

1 z 10Tam paliwo tak zdrożało, że ludzie wyszli na ulice - zdjęcia

Obraz
© AFP

Nigeryjska policja zastrzeliła w Lagos mężczyznę i raniła trzy osoby podczas strajku generalnego przeciwko zniesieniu rządowych subwencji na paliwa. Na południu kraju protestujący zaatakowali meczet, w wyniku czego obrażenia odniosło 10 osób.

Zniesienie dopłat spowodowało gwałtowny wzrost nie tylko benzyny, ale i żywności w kraju, którego większość mieszkańców żyje za dwa dolary dziennie. Tymczasem Nigeryjczycy skarżą się, że największym problemem jest korupcja. W Nigerii dochodzi także do ataków na tle religijnym.

(PAP / mp)

2 z 10"Zabijcie korupcję, nie Nigeryjczyków"

Obraz
© AFP

Agencja AP pisze, że w protestach w Lagos - największym mieście Nigerii - uczestniczy ok. 10 tys. ludzi. Protestujący podpalają opony. Niektórzy niosą transparenty, przedstawiające prezydenta Goodlucka Jonathana z diabelskimi różkami i wielkimi kłami, który tankuje paliwo na stacji benzynowej.

3 z 10"Zabijcie korupcję, nie Nigeryjczyków"

Obraz
© AFP

W dzielnicy Ogba w centrum Lagos policja otworzyła ogień do tłumu, by rozpędzić demonstrantów - poinformowali mieszkańcy. Według policji funkcjonariusz, który oddał śmiertelne strzały, został zatrzymany.

4 z 10"Zabijcie korupcję, nie Nigeryjczyków"

Obraz
© AFP

W Kano na północy 18 osób odniosło obrażenia, gdy siły bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego i strzelały do tłumu.

5 z 10"Zabijcie korupcję, nie Nigeryjczyków"

Obraz
© AFP

Na południu tego targanego konfliktami na tle religijnym kraju demonstrujący podpalili meczet i pobliski kantor wymiany walut, którego właścicielem był muzułmanin. Według anonimowego przedstawiciela Czerwonego Krzyża w mieście Benin (Benin City) rannych zostało 10 osób.

6 z 10"Zabijcie korupcję, nie Nigeryjczyków"

Obraz
© AFP

W kraju, będącym największym afrykańskim producentem ropy, rozpoczął się bezterminowy strajk generalny. Zapowiedziano go po zniesieniu 1 stycznia rządowych subwencji na paliwa, co spowodowało gwałtowną zwyżkę ich cen i pociągnęło za sobą wzrost kosztów transportu i żywności. W 160-milionowej Nigerii, gdzie większość ludzi żyje za 2 dol. dziennie, cena benzyny wzrosła z równowartości 45 centów (USD) za litr do 94 centów (USD) za litr.

7 z 10"Zabijcie korupcję, nie Nigeryjczyków"

Obraz
© AFP

Agencja AP wyjaśnia, że przetaczające się przez kraj protesty są też reakcją na "utrzymującą się od dziesięcioleci korupcję", dramatyczny wzrost kosztów utrzymania, a także nieudolną odpowiedź władz na ataki muzułmańskiej sekty Boko Haram. Jest ona odpowiedzialna za śmierć co najmniej 510 osób w minionym roku.

8 z 10"Zabijcie korupcję, nie Nigeryjczyków"

Obraz
© AFP

31 grudnia po zamieszkach i antychrześcijańskich atakach prezydent Jonathan wprowadził stan wyjątkowy w środkowych i północno-wschodnich regionach kraju, gdzie dżihadyści atakowali świątynie chrześcijańskie.

9 z 10"Zabijcie korupcję, nie Nigeryjczyków"

Obraz
© AFP

W sobotę wprowadzono też godzinę policyjną w stanie Adamawa na wschodzie kraju. Atakowani chrześcijanie zapowiedzieli, że "zaczną bronić się sami" przeciw Boko Haram. Nazwa tej sekty oznacza "zachodnia edukacja jest świętokradztwem" w lokalnym języku hausa.

10 z 10"Zabijcie korupcję, nie Nigeryjczyków"

Obraz
© Pius Utomi Ekpei

Znani nigeryjscy pisarze, w tym Chinua Achebe, poparli strajk i ostrzegli przed jeszcze większym wybuchem przemocy, jeśli władze nie podejmą stanowczych kroków przeciwko dżihadystom.

(PAP / mp)

Wybrane dla Ciebie