„Niech ta firma przedstawi dokumenty i przed komisją rozwieje wszystkie niejasności. Pytań jest sporo i to już od wielu lat” – mówił Siemiątkowski w niedzielę w Radiu ZET. Były szef Agencji Wywiadu, a wcześniej Urzędu Ochrony Państwa, powiedział też, że firma J&S została założona po to, by strona rosyjska mogła korzystać z wysokich prowizji od zawieranych kontraktów. To właśnie m.in. za te wypowiedzi spółka zapowiedziała, że poda Siemiątkowskiego do sądu.
J&S w specjalnym komunikacie opublikowanym na łamach „Gazety Wyborczej” ogłosiła, że Siemiątkowski po raz kolejny wprowadza opinię publiczną w błąd.