Niemal pewne - bo komisja chce przesłuchać jeszcze trójkę świadków z Rządowego Centrum Legislacji, by skonfrontować ich z zeznaniami Bożeny Szumielewicz.
Zdaniem komentatora "GW", dopiero teraz otwiera się wór z pytaniami o ową prywatną poprawkę. Czy pani dyrektor z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji usuwała słowa "lub czasopism" z własnej inicjatywy? Jeśli nie, to z czyjej? I dlaczego? O obronę interesów jakiego wydawcy czasopism chodziło? I wreszcie - czy sprawa Rywina może się skończyć na Rywinie?
W zestawieniu z tym kolejnym kryminalnym wątkiem, który się pojawił, na całkiem retoryczne wygląda pytanie marszałka Borowskiego: czy Sejm powinien kontynuować prace nad tą ustawą?