Według Miodowicza, Siemiątkowski mijał się z prawdą zeznając przed sejmową speckomisją w sprawie okoliczności zatrzymania przez UOP ówczesnego szefa PKN Orlen, Andrzeja Modrzejewskiego. W ten sposób uniemożliwił komisji zrealizowanie zadań, które powierzył jej Sejm w trybie konstytucyjnym.
„Pan Zbigniew Siemiątkowski stracił chyba możliwość dalszego lokowania się na tych stanowiskach, które wymagają zaufania publicznego” – powiedział w Radiu ZET Konstanty Miodowicz.