- Nikomu nic się nie stało, samolot wracał z trasy. Silnik nagle zaczął tracić obroty. Pilot sobie poradził, to doświadczony lotnik - wyjaśniał w TVN24 Jacek Bogotko, dyrektor Aeroklubu Częstochowskiego, do którego należy maszyna.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną tego wypadku. Zbada to Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Bogotko poinformował, że maszyna jest już w hangarze.
Źródło artykułu: WP Wiadomości