"Najważniejsza rzecz, jaką mogę wam rozkazać, to żebyście minimalizowali własne straty. To cecha dobrego przywódcy. Dobry przywódca to nie ten, który zdobywa cele bez względu na straty, ale ten, który je osiąga przy minimalnych stratach" - powiedział iracki przywódca.
Ezzat Ibrahim, nazywany przez agencję France-Presse numerem dwa w Iraku, przekazał, że jego kraj odniesie zwycięstwo w walce z niewiernymi. "Jesteśmy przed decydującym starciem pomiędzy niewiernymi reprezentowanymi przez Amerykę i syjonistami z jednej strony oraz z siłami wiary prowadzonymi przez nasz naród" - powiedział Ibrahim.(ck)