Ruch sędziów przed rozprawą w TK 

Dziś w Trybunale Konstytucyjnym rozprawa ws. sędziów TK. Ci chcą wyłączenia trójki sędziów ze składu orzekającego.

Co dalej z TK?Co dalej z TK?
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak
Grzegorz OsieckiTomasz ŻółciakAnna Kozińska

W piśmie do prezesa i wiceprezesa TK sześcioro nowych jego członków pisze o wyłączeniu sędziów ze składu orzekającego. Powód? Konieczność zapewnienia rozstrzygnięcia przez sąd bezstronny i niezawisły. Członkowie TK wskazują, że sędziowie nie mogą orzekać w sprawie, która bezpośrednio dotyczy podstaw prawnych ich własnego wyboru do Trybunału.

Autorzy pisma twierdzą, że sędziowie Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak zostali wybrani na zajęte już stanowiska sędziowskie. Argumentują, że ich udział w składzie uniemożliwi wydanie wyroku przez "sąd ustanowiony na mocy ustawy".

To nie wszystko. Sędziowie wskazują, że sędzia Święczkowski wyraził już publicznie pogląd w sprawie, którą ma rozstrzygać. W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" stwierdził, że sędziowie wybrani 13 marca 2026 r. "nie są sędziami TK", a Trybunał składa się tylko z 11 sędziów. Autorzy pisma oskarżają prezesa Trybunału o zignorowanie zabezpieczenia ETPCz z 5 maja 2026 r., które nakazywało powstrzymanie się od utrudniania nowym sędziom sprawowania obowiązków. Piszą wprost: "Prezes TK w sposób arbitralny utrudnia – a w konsekwencji uniemożliwia – objęcie i wykonywanie obowiązków sędziowskich".

Pod pismem podpisali się sędziowie TK: Magdalena Bentkowska, Marcin Dziurda, Krystian Markiewicz, Anna Korwin-Piotrowska, Dariusz Szostek oraz Maciej Taborowski.

Drugie pismo

Wiemy, że do władz Trybunału Konstytucyjnego skierowano jeszcze jedno pismo. Jeden z sędziów bezpośrednio oskarża w nim Bogdana Święczkowskiego o łamanie Konstytucji oraz ignorowanie postanowień Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz).

"Zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji RP zostałem indywidualnie wybrany przez Sejm RP na sędziego TK w dniu 13 marca 2026 r. Do orzekania w Trybunale Konstytucyjnym zostało dopuszczonych dwoje sędziów, którzy zostali wybrani dokładnie w ten sam sposób (z czego jeden później niż ja). Prawidłowość ich wyboru potwierdził Prezydent RP, zapraszając ich 1 kwietnia 2026 r. na uroczystość do Pałacu Prezydenckiego. W ten sposób pośrednio potwierdził zatem prawidłowość i mojego wyboru" - czytamy w piśmie.

Sędzia ponadto "uprzejmie przypomina, że z art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego jednoznacznie wynika, że to osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa ślubowanie. Przepis nie przewiduje żadnej czynnej roli Prezydenta RP w tym zakresie, nie wynika z niego nawet, by przyjmował on ślubowanie".

Kulisy sprawy

Następnie 9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej pozostali sędziowie złożyli ślubowanie z formułą, że robią to "wobec prezydenta". Ślubowanie ponownie złożyło też dwoje sędziów TK, którzy już wcześniej zrobili to w obecności prezydenta.

Prezes TK Bogdan Święczkowski przydzielił sprawy i gabinety w TK dwójce sędziów, którzy ślubowali w Pałacu Prezydenckim. Jeśli chodzi o pozostałą czwórkę, zaznaczył, że czeka na informację od prezydenta, że ich ślubowanie w Sejmie traktuje jako ślubowanie zgodne z ustawą.

Prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego pismo, w którym zwrócił się o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego ws. ślubowania sędziów TK w Sejmie.

Wybrane dla Ciebie