Jego zdaniem amerykański atak na Afganistan nie wywarł większego wpływu na naszą Giełdę Papierów Wartościowych. Choć podjęcie akcji militarnej w Afganistanie wpłynęło na osłabienie nastrojów na giełdach europejskich to jednak nie wywołało paniki.
Podobnie jest na naszym rynku, który - chociaż rozpoczął poniedziałkowe notowania od spadku - to jednak pod koniec dnia osiągnął ten sam poziom co przed rozpoczęciem ataku na Afganistan. Zachęcając inwestorów do korzystania z rynku papierów wartościowych dla wzmacniania pozycji firm Wiesław Rozłucki podkreślił, że okres niepokoju niebawem się zakończy i warto być przygotowanym do natychmiastowego wejścia na rynek giełdowy.
Proces wchodzenia na ten rynek trwa najkrócej 9 miesięcy, a bessa nie trwa wiecznie - podkreślił prezes Rozłucki. Jakiekolwiek przełamanie obecnie negatywnego trendu będzie - według Wiesława Rozłuckiego - mocnym sygnałem powrotu na rynek poważnych inwestorów. (and)