Rosjanie poderwali MiG-31K. Alert w całej Ukrainie
W niedzielę w nocy w całej Ukrainie ogłoszono alert. Rosjanie poderwali samoloty MiG-31K, które przenoszą rakiety "Kindżał". Chwilę później siły powietrzne poinformowały o dwóch pociskach hipersonicznych wystrzelonych przez Rosjan: jeden leciał w kierunku Kijowa, drugi - Starokostantynowa, gdzie znajduje się ukraińska baza lotnicza.
Kolejna niespokojna noc w Ukrainie. Rosjanie nieustannie atakują wschodnie i centralne obwody Ukrainy przy pomocy dronów i pocisków balistycznych.
Tuż przed północą alert ogłoszono na całym terytorium Ukrainy. Rosjanie poderwali bowiem samoloty MiG-31K. Maszyny te przenoszą pociski hipersoniczne "Kindżał". Są one w stanie dotrzeć do każdego zakątka Ukrainy.
Sikorski o stanie wojennym: Jeżeli nas zaatakują to będziemy się bronić
Wkrótce po ogłoszeniu alertu Rosjanie wystrzelili dwa "Kindżały". Jeden z nich leciał w stronę Kijowa, drugi - w stronę Starokostantynowa, gdzie znajduje się ukraińska baza lotnicza.
Na razie nie wiadomo, czy rosyjskie pociski trafiły w cel, czy też udało się je zniszczyć.
Po 20 minutach alert odwołano. Okazało się, że MiG-31K wróciły na macierzyste lotnisko, nie wystrzeliły więcej pocisków.
Alerty wciąż obowiązują jednak we wschodnich i południowych obwodach Ukrainy, atakowanych dronami i pociskami balistycznymi.
Źródło: TG, 24tv.ua