Dane dotyczą jedynie ujawnionych faktów brania łapówek, a tych odnotowano w minionym roku około 8 tysięcy.
Branie łapówek dotyczy urzędników różnych szczebli władz zarówno regionalnych, jak i federalnych.
Jedną z głośniejszych afer była w ubiegłym roku sprawa administratora Kremla z czasów Jelcyna - Pawła Borodina, któremu szwajcarska prokuratura zarzuca pranie brudnych pieniędzy, a konkretnie ponad 25 mln dolarów pochodzących z łapówki od dwóch szwajcarskich firm, które wygrały lukratywne kontrakty na renowację Kremla. Wartość kontraktów szacowano na 500 mln dolarów.(ck)