Rada dba o (swoje) stopy


Sześcioro z dziewięciu członków Rady Polityki Pieniężnej domaga się po 325 tys. 538 zł 50 gr wyrównania za trzy lata pracy w Radzie. Pozew o zapłatę właśnie wpłynął do Sądu Pracy w Warszawie - pisze w Gazecie Wyborczej Bogdan Wróblewski.

Pozwanym jest prezes NBP, formalnie stojący na czele Rady, a jednocześnie pracodawca dla powodów. W tym wypadku jest nim Leszek Balcerowicz.

Wyrównania wynagrodzeń za okres od 1 sierpnia 1998 do 31 lipca 2001 domagają się: Bogusław Grabowski, Wiesława Ziółkowska, Cezary Józefiak, Dariusz Rosati, Jerzy Pruski, Grzegorz Wójtowicz.

Do pozwu nie przyłączyli się pozostali członkowie Rady: Marek Dąbrowski, Janusz Krzyżewski i Wojciech Łączkowski.

Członkowie Rady otrzymują obecnie wynagrodzenie w wysokości 25 tys. 840 zł. Zgodnie z ustawą o NBP z 1997 r. członkom RPP przysługuje wynagrodzenie w wysokości równej wynagrodzeniu wiceprezesów NBP. Ile zarabiają wiceprezesi, członkowie Rady dowiedzieli się dopiero w czerwcu ub.r. podczas sejmowej awantury nad projektem ograniczenia zarobków prezesa i wiceprezesów NBP oraz RPP.

Członkowie Rady przekonali się, że I wiceprezes NBP zarabia 36.218 zł, wiceprezes - 33.703 zł. Zasadnym wydaje się wyciągnięcie średniej arytmetycznej z wynagrodzeń wiceprezesów w celu ustalenia wynagrodzenia członków Rady - piszą w pozwie. Na tej podstawie obliczyli, że co miesiąc powinni dostawać 35 tys. 373 zł, 50 gr. Różnica między tą kwotą a otrzymywanym wynagrodzeniem pomnożona przez 31 miesięcy daje 295 tys. 538 zł, 50 gr.

Skąd się wzięło kolejne utracone, zdaniem powodów 30 tys. zł? Otóż w skład pensji wiceprezesów NBP wchodzą też nagrody i tzw. "trzynastka". Tych członkowie Rady nie otrzymywali, bo prawnicy banku centralnego uznali, iż te składniki płacy im się nie należą, bo nie pozostają w stosunku pracy z NBP.

Członkowie Rady twierdzą zaś: Świadczenie przyznawane regularnie i powszechnie jest stałym składnikiem wynagrodzenia i nie można go uznać za nagrodę. Obliczyli, że z tego tytułu należy im się po 6 tys. zł miesięcznie. Razem ponad 325 tys. zł za ostatnie trzy lata pracy plus odsetki, plus odsetki od odsetek (za opóźnienie w wyrównaniu wynagrodzenia) liczone od dnia wniesienia pozwu. (mag)

Wybrane dla Ciebie
Nowy system zapisów do lekarza już od stycznia. Będzie scentralizowany
Nowy system zapisów do lekarza już od stycznia. Będzie scentralizowany
Seria ataków w Rosji. "Robi się gorąco"
Seria ataków w Rosji. "Robi się gorąco"
Niepokojące doniesienia z Mazur. "Za 10 lat może nie być świerków"
Niepokojące doniesienia z Mazur. "Za 10 lat może nie być świerków"
Stanowcza reakcja Nawrockiego na spotkanie Putin - Orban. Podjął decyzję
Stanowcza reakcja Nawrockiego na spotkanie Putin - Orban. Podjął decyzję
Nawrocki krytykuje Sejm. Wytyka opóźnianie ustaw
Nawrocki krytykuje Sejm. Wytyka opóźnianie ustaw
Trump grozi Maduro. Co się dzieje w Wenezueli?
Trump grozi Maduro. Co się dzieje w Wenezueli?
Dramatyczna akcja policji. W mieszkaniu było dziecko
Dramatyczna akcja policji. W mieszkaniu było dziecko
Chicago zasypane śniegiem. Chaos na lotniskach i ulicach
Chicago zasypane śniegiem. Chaos na lotniskach i ulicach
Piętnaste spotkanie na piętnastolecie. Lecieli, by ominąć Polskę
Piętnaste spotkanie na piętnastolecie. Lecieli, by ominąć Polskę
Ukraińska młodzież "przejęła" park w Warszawie. Niemal 3 interwencje policji dziennie
Ukraińska młodzież "przejęła" park w Warszawie. Niemal 3 interwencje policji dziennie
Zwrot w pogodzie. Zapomnimy o tym, do czego przywykliśmy
Zwrot w pogodzie. Zapomnimy o tym, do czego przywykliśmy
"Pokazał środkowy palec". Orban sabotuje działania Unii?
"Pokazał środkowy palec". Orban sabotuje działania Unii?