W obwodzie nowosybirskim przed tygodniem padły z powodu ptasiej grypy tysiące kurcząt, gęsi, kaczek i indyków.
Główny epidemiolog Rosji Giennadij Oniszczenko powiedział, że pojawienie się wirusa ptasiej grypy może być związane z migrującymi ptakami, które w czasie podróży odpoczywają w rejonie syberyjskich jezior.
Z powodu ptasiej grypy padły lub poszły pod nóż dziesiątki milionów drobiu na farmach we wschodniej i południowo-wschodniej Azji. Od 2003 roku - głównie w Wietnamie i Tajlandii - na ptasią grypę zmarło do najmniej 57 osób.
Trzy niedawne śmiertelne ofiary ptasiej grypy w Indonezji, gdzie do tej pory nie notowano przypadków tej choroby wśród ludzi, nie miały żadnego kontaktu z kurzymi fermami. Ten właśnie fakt niepokoi Światową Organizację Zdrowia (WHO), gdyż może świadczyć o mutacji wirusa i jego przenoszeniu się z człowieka na człowieka.