Wiceprezes uważa, że należy jeszcze raz przeliczyć wszystkie głosy oddane w ostatnich wyborach, które zostały uznane za nieważne.
Według Samborskiego, PKW złamała zapisy ordynacji wyborczej, gdyż - jak mówił - nakazała w swojej uchwale z 17 września komisjom obwodowym uznanie za nieważne również takich kart do głosowania, na których postawiono więcej niż jeden znak-krzyżyk w ramach jednej listy obwodowej. Gdy tymczasem - jak twierdzi - według ordynacji takie głosy są ważne. (reb)