Program SAFE. Wicepremier: daje najlepsze warunki
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że program SAFE jest jedynym funduszem pożyczkowym, który zapewnia gwarancję budżetu MON na wiele lat. - Jeżeli będą lepsze warunki kredytowe w jakimkolwiek innym programie, skorzystamy z nich od razu. Na dzień dzisiejszy nie ma - powiedział.
Najważniejsze informacje:
- SAFE to jedyny obecnie fundusz pożyczkowy z gwarancją bezpieczeństwa budżetu MON na lata - mówi szef MON.
- Rząd wybierze inny program, jeśli zaoferuje lepsze warunki kredytowe; na dziś takich nie ma.
- Senat przyjął poprawki, w tym wyłączenie finansowania pożyczek z budżetu MON; minister zapowiada rozmowy z prezydentem.
Podczas odprawy dowódców wojskowych na warszawskiej Cytadeli Kosiniak-Kamysz zapewnił, że suwerenność Polski nie jest zagrożona. Przypomniał, że korzystamy ze środków unijnych w wielu obszarach i dotychczas nigdy Polsce nie zarzucono nierzetelności w wykorzystywaniu funduszy UE. Kolejnym argumentem za przyjęciem ustawy wdrażającej program dozbrajania SAFE mają być - według Kosiniaka-Kamysza - przyjęte przez Senat poprawki, w tym zapis o tym, że pożyczki nie będą finansowane z budżetu MON. - Będę przekonywał pana prezydenta do ostatniej chwili - oświadczył.
Zdaniem szefa MON, przygotowana ustawa udowadnia, że rząd jest otwarty na współpracę z prezydentem. - Rozporządzenie daje możliwość przyjęcia programu SAFE bez ustawy, ale wtedy rola parlamentu, (...) rola pana prezydenta byłaby zupełnie inna - zauważył Kosiniak-Kamysz.
Jak dodał, SAFE jest jedynym funduszem pożyczkowym, który zapewnia "gwarancję bezpieczeństwa budżetu MON na wiele lat do przodu". - Jeżeli będą lepsze warunki kredytowe w jakimkolwiek innym programie, skorzystamy z nich od razu. Na dzień dzisiejszy nie ma - ocenił szef MON.
Burza wokół SAFE
Program SAFE to unijny instrument, którego celem jest wsparcie europejskiej zbrojeniówki. Największym beneficjentem programu jest Polska, która ma otrzymać 43,7 mld euro niskooprocentowanych pożyczek.
Prawo i Sprawiedliwość oraz środowisko prezydenta Karola Nawrockiego krytykuje program, krytykując mechanizm warunkowości oraz twierdząc, że SAFE potajemnie ma na celu wsparcie niemieckiego przemysłu obronnego. Pojawiają się także argumenty o rzekomo wysokich kosztach programu, choć według ekonomistów nie są one zgodne z prawdą.
Były minister rozwoju w rządzie PiS Piotr Nowak (wcześniej wieloletni wiceminister finansów) twierdził, że Polska mogłaby się taniej zadłużyć poprzez wyemitowanie serii 5-letnich obligacji skarbowych w euro w przeciągu najbliższych lat. Argumentował to np. niskim oprocentowaniem obligacji wyemitowanych przez Polskę w styczniu.
Wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Mikołaj Raczyński wskazywał natomiast, że dług na zbrojenia nie jest finansowany obligacjami skarbowymi, ale raczej papierami dłużnymi funduszy Banku Gospodarstwa Krajowego, w tym Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. "Najbliższy właściwy benchmark to zatem: euroobligacje BGK 2054 ~4,4 proc. czyli wyraźnie wyżej niż 3,0-3,2 proc. dla SAFE" - wskazał. Przekonywał, że opieranie finansowania na krótkich obligacjach zwiększa ryzyko, gdyż Polska i tak ma relatywnie krótką średnią zapadalność długu.