Proces byłych prokuratorów ws. pacyfikacji "Wujka"

Przed Wojskowym Sądem Okręgowym w Warszawie rozpoczął się proces w sprawie utrudniania śledztwa dotyczącego pacyfikacji kopalni "Wujek". Na ławie oskarżonych zasiada trzech byłych prokuratorów wojskowych. Grozi im do 5 lat więzienia.

Witold K., Roman T. oraz Janusz B. mieli w sposób świadomy prowadzić dochodzenie tak, by osłaniać milicjantów strzelających do górników.

Proces rozpoczął się, ponieważ Instytut Pamięci Narodowej skutecznie zaskarżył wcześniejszą decyzję Wojskowego Sądu Okręgowego o umorzeniu postępowania wobec gliwickich prokuratorów wojskowych, argumentując, że dopuścili się zbrodni komunistycznej, która przedawnia się dopiero w 2010 r. W 2005 r. SN skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez WSO. W grudniu 2005 r. WSO oddalił wniosek obrony o ponowne umorzenie postępowania.

Zdaniem pionu śledczego IPN trzej ówcześni prokuratorzy wojskowi dopuścili się zbrodni komunistycznej. Oskarżenie przekonuje, że na ich polecenie nie zgromadzono wszystkich niezbędnych w sprawie dowodów, m.in. zabezpieczono miejsca tragedii oraz nie zlecono uzupełniających opinii sądowo-lekarskiej oraz balistycznej. Przez prokuratorów nie było także wiadomo, ile amunicji wykorzystał pluton specjalny ZOMO. Śledztwo w sprawie pacyfikacji "Wujka" prokuratura wojskowa po miesiącu umorzyła.

16 grudnia 1981 r. w czasie pacyfikacji kopalni "Wujek" - strajkującej w proteście przeciw wprowadzeniu stanu wojennego - od strzałów MO zginęło dziewięciu górników. Postępowanie w tej sprawie prokuratura wojskowa umorzyła po miesiącu "z uwagi na brak ustawowych znamion przestępstwa"; przyjęto bowiem tezę o obronie koniecznej milicjantów.

Proces milicjantów pacyfikujących "Wujka" toczy się przed katowickim sądem już po raz trzeci. Oba wyroki, uniewinniające 22 byłych milicjantów lub umarzające wobec nich postępowania, uchylał potem Sąd Apelacyjny w Katowicach. Trzeci proces, który objął 17 oskarżonych, rozpoczął się we wrześniu 2004 r.

Wkrótce Sąd Okręgowy w Warszawie wyznaczy termin rozpoczęcia trzeciego już procesu szefa MSW z 1981 r. gen. Czesława Kiszczaka, oskarżonego o przyczynienie się do śmierci górników z "Wujka". W procesie, który trwa od 1994 r., Kiszczak raz był uniewinniony, a raz skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu. Oba wyroki zostały potem uchylone.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"
Jeszcze alerty niemal w całej Polsce. Ale za chwilę radykalna zmiana pogody
Jeszcze alerty niemal w całej Polsce. Ale za chwilę radykalna zmiana pogody