Incydent wydarzył się o godz. 16.15 czasu moskiewskiego (14.15 czasu polskiego). "Nieznany mężczyzna oblał się cieczą łatwopalną i podpalił ją. W rezultacie doznał oparzeń. Otrzymuje pomoc medyczną" - przekazało źródło rosyjskiej agencji.
Później podano, że na Placu Czerwonym na swe życie targnął się 32- letni Aleksandr Milieszyn. Nie wiadomo, co skłoniło go do tego desperackiego kroku.
Według Interfaksu nie wysuwał on żadnych postulatów politycznych lub ekonomicznych.
Jerzy Malczyk
Źródło artykułu: 