Premier: Palikot robi błąd

Premier Donald Tusk uważa, że Janusz Palikot robi błąd, odchodząc z Platformy Obywatelskiej. Zdaniem marszałka sejmu Grzegorza Schetyny rezygnacja posła z Lublina nie osłabi liberalnego skrzydła PO. - Nie płaczę. Chłopaki nie płaczą - skomentował odejście Palikota Schetyna.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP

- Moim zdaniem robi błąd. Więcej dla spraw, które są dla niego ważne zrobiłby, będąc w Platformie. Tak uważam - powiedział szef rządu, komentując decyzję Palikota o natychmiastowym opuszczeniu PO i klubu parlamentarnego.

Palikot poinformował na swoim blogu internetowym, że już tego dnia rezygnuje z członkostwa w Platformie Obywatelskiej i w klubie parlamentarnym tej partii, a nie - jak wcześniej zapowiadał - dopiero 6 grudnia. "Nie dzwonił do mnie Graś, nie namawiał Tusk, nie straszył Schetyna, nie zrobiły na mnie wrażenia słowa Kidawy-Błońskiej! Rezygnuję z członkostwa w PO i w klubie PO, bo szkoda mi czasu na codzienne tłumaczenie, że warto poczekać do 6 grudnia" - napisał Palikot.

Na blogu opublikował także kopie pism: jedno adresowane do szefa klubu PO Tomasza Tomczykiewicza, w którym informuje, że 6 października składa rezygnację z członkostwa w klubie oraz drugie - w sprawie odejścia z partii.

- Nie płaczę. Chłopaki nie płaczą - w ten sposób odejście Palikota z partii skomentował marszałek sejmu Grzegorz Schetyna. Jak ocenił, odejście Palikota nie osłabi liberalnego skrzydła Platformy. - Jesteśmy partią konserwatywno-liberalną i taką zostaniemy. Jest pytanie, czy znajdzie się ktoś, kto - tak jak Palikot - będzie skutecznie i tak intensywnie organizował happeningi. Nad tym się można zastanowić - zaznaczył.

Schetyna zapewnił też, że - jeśli chodzi o "programowość i wydźwięk" Platformy - to partia nie straci na odejściu Palikota.

- Jeśli się podejmuje decyzję o własnej drodze politycznej, to mówi się "dziękuję", żegna się z tymi, z którymi się było w polityce poprzednio. Tego wymaga przyzwoitość i takie elementarne rozumienie polityki. Dobrze, że stało się tak, jak się stało. Niech Palikot pracuje na własny rachunek, lepiej późno, niż wcale - ocenił.

Przewodniczący klubu PO Tomasz Tomczykiewicz powiedział, że nie dostał jeszcze pisma od Palikota dotyczącego jego rezygnacji z klubu PO. - Czekam na nie z niecierpliwością - dodał.

Szef klubu PO - pytany skąd taki pośpiech w działaniach Palikota - powiedział, że poseł "widocznie uznał, iż stanie w rozkroku jest niewygodne. - To dobra decyzja dla niego i dla Platformy (...). Łzy nie uronimy - dodał.

Nie wszyscy posłowie PO cieszą się z odejścia Palikota. Waldy Dzikowski powiedział, że wprawdzie decyzja o szybkim rozstaniu Palikota z PO, po tym jak postanowił on tworzyć własną formację polityczną, dobrze o nim świadczy, ale wolałby, żeby do tego w ogóle nie doszło. - Dzisiaj Palikot jest naszym konkurentem. Szkoda, że odszedł, mam do niego duży sentyment. Był ważnym politykiem w PO, dodawał partii pewnego kolorytu. Ubarwiał ten teatr polityczny, choć czasami przesadzał. Będziemy z klasą rywalizować - mówił Dzikowski.

Z kolei wiceprzewodnicząca klubu PO Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła, że dla niej Palikot nie był już członkiem PO od dnia kongresu swojego ruchu. - Ważne jednak, żeby w polityce rozstawać się kulturalnie i na razie Palikotowi się to udaje - dodała.

Ruch Poparcia Palikota

Palikot tworzy stowarzyszenie Ruch Poparcia Palikota, które może przekształcić się w partię polityczną. 2 października odbył się pierwszy kongres tego ruchu, w którym uczestniczyło ok. 4 tys. osób. Wśród 15 postulatów programowych, przedstawionych wówczas przez Palikota znalazły się m.in.: usunięcie religii ze szkół, prawo kobiet do aborcji, darmowa antykoncepcja, refundacja in vitro, wprowadzenie edukacji seksualnej w szkołach, zaprzestanie finansowania Kościoła ze środków publicznych.

Między 15 października a 15 listopada Palikot zamierza odwiedzić wszystkie województwa, aby spotkać się z działaczami zakładanego przez siebie ruchu i przeprowadzić debaty programowe.

Jeszcze 2 października Palikot zapowiadał, że formalnie odejdzie z PO (i złoży mandat poselski) 6 grudnia. Odłożenie tego kroku na okres po wyborach samorządowych Palikot tłumaczył tym, że Zbigniew Wojciechowski, który może go zastąpić w sejmie, w wyborach prezydenta Lublina startuje jako kandydat niezależny i tym samym konkuruje z kandydatem PO.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja