Metoda laboratoryjna polega na wprowadzeniu wirusa bezpośrednio do miejsca zaatakowanego przez nowotwór. Namnażające się wirusy niszczą czerniaka. Będą też wykrywać i niszczyć inne, niezauważone ogniska tego nowotworu.
Prof. Darren Shafren z zespołu naukowców twierdzi, że lek nie byłby kosztowny, ponieważ do jego produkcji użyto by zwykłego, niezmodyfikowanego wirusa. Naukowcy wierzą, że lek będzie skuteczny nawet u pacjentów z zaawansowaną postacią choroby. Ocenia się, że nowy lek może być dostępny już za dwa lata. (jask)
Więcej: Rzeczpospolita - Pożytek z... kataruRzeczpospolita - Pożytek z... kataru