Sprawa dotyczy wejścia miasta do spółki Kupiec Poznański w 1997 r. To na tej transakcji - budżet Poznania miał stracić ponad milion złotych. Miasto wniosło do spółki grunt, który później zamieniono na udziały. Jak twierdzi prokuratura, podczas operacji posłużono się nieaktualną wyceną gruntu i dlatego miasto straciło pieniądze.
Ryszard Grobelny i Wojciech Szczęsny Kaczmarek nie przyznają się do winy. Twierdzą, że miasto na transakcji z kupcami tylko zyskało. Obecnemu prezydentowi miasta grozi do dziesięciu lat więzienia, jego poprzednikowi - do trzech.