Wybuch zniszczył ściany i uszkodził położone w pobliżu biura. W budynku nie było wtedy pracowników.
W piątek część jemeńskich mediów otrzymała listy podpisane: od "Sympatyków al-Qaedy", których autorzy przyznali się do dwóch zamachów na pracowników i budynki miejscowych służb specjalnych. Jemen wspólpracuje ze Stanami Zjednoczonymi ścigając na swoim terytorium zwolenników al-Qaedy. Sympatycy Bazy zagrozili, że będą atakować budynki rządowe do czasu uwolnienia 173 fundamentalistów muzułmańskich.(ck)