Ranny w nogę mężczyzna twierdził, że sprawca, który go postrzelił, zabrał mu też broń służbową. Jak ustalono, gdy doszło do wypadku, był sam w domu a broń znaleziono w jego mieszkaniu.
Trzeba być ostrożnym co do tych słów, bo broń znalazła się z powrotem w domu. Sprawdzamy, czy postrzelił się sam w wyniku nieostrożnego obchodzenia się z bronią, czy też postrzeliła go inna osoba, a jeśli tak, to w jakich okolicznościach - powiedział szef grójeckiej prokuratury, Robert Czerwiński.
Prokuratura przesłuchuje żonę i matkę funkcjonariusza, które były poza domem w chwili zdarzenia. Sprawdza też, czy do zdarzenia doszło w wyniku nieostrożnego obchodzenia się z bronią. Policjant zostanie przesłuchany w czwartek.