Chodzi o podpisy, jakie każdy komitet zbierał, aby zarejestrować przed wyborami listę wyborczą w okręgu. Zgodnie z ordynacją wyborczą, musi ich być co najmniej 5 tys.
Doniesienie w sprawie ewentualnych nieprawidłowości na listach Samoobrony przesłała jeszcze w ub. roku do prokuratury Okręgowa Komisja Wyborcza w Sosnowcu. Podejrzenia członków komisji wzbudziła autentyczność podpisów i numerów PESEL.(miz)