Mówiąc "nie" prawdopodobnie wzięli pod uwagę ryzyko, że ta decyzja spowoduje zmniejszenie napływu inwestycji zagranicznych do ich kraju. Zgodzili się ponadto na ponoszenie kosztów wymiany korony na euro przy transakcjach biznesowych czy wyjazdach turystycznych. Szwecja na krótką metę może na zachowaniu swojej waluty zyskać, ale na dłuższą metę, dużo stracić - uważa publicysta dziennika.
A co może Polska? Przede wszystkim nie powinna kaprysić - stwierdza Rychlewski. Gdy tylko uda nam się spełnić warunki przystąpienia do Unii Walutowej, musimy z tej możliwości skorzystać. Nie stać nas na ryzyko, jakie podjęło bogate społeczeństwo szwedzkie. Co mieliśmy do stracenia w gospodarce, już dawno straciliśmy - pisze autor "Stu słów" w "Trybunie".
Więcej: Trybuna - Sto słów